Jana Bodnárová
Brno
Cz 21.7. v 20:30
Košice
Pt 22.7. v 19:00
Ostrava
So 23.7. v 20:30
Wroclaw
N 24.7. v 20:30
Związki, ucieczki, transcendencja – Jana Bodnárová
Urodziła się 21 maja 1950 r. w słowackiej miejscowości Jakubovany. Skończyła studia historii sztuki na Wydziale Filozoficznym Universytetu Komeńskiego w Bratysławie. W latach 70 i 80 pracowała jako konserwator zabytków, od 1989 roku zajmuje się przede wszystkim literaturą i sztuką wideo. Pisze poezję, teksty piosenek, prozę, sztuki teatralne dla dzieci i jest autorką wielu scenariuszy dla radia i telewizji. Debiutowała zbiorem opowiadań Afera rozumu (Aféra rozumu) (1990) i później napisała ponad piętnaście kolejnych książek (ostatnio Prawie niewidoczna – Takmer neviditeľná, 2008; Koniki w cwale – Koníky v cvale, 2009), o których mówi: „rotuję wokół tego samego esencjonalnego problemu: uczucia labilności, wewnętrznej samotności, outsiderstwa, okrutności społeczeństwa, szukania związków ratunkowych czy ucieczek, może i zarysów transcendencji.“
Quo vadis według Jany Bodnárovej
W jednym ze swoich video (czasem – może naiwnie – ułatwiam sobie pisanie poezji tym, że w ogóle nie używam słów, ale tylko obrazu) idę pod górę lekko zaśnieżonym pagórkiem i na plecach dźwigam karnawałowe maski. Pagórek nie jest stromy, ale jest długi. Wiatr odwraca mi moje trywialne maski na lewą stronę. Maski Kleopatry, Błazna, Wesołej dziewczynki, Wampira, Śmierci, Jaguara... Kamera ujmuje mnie tylko odtyłu, a kiedy jestem już bardzo daleko, moje ciało, z rękami w geście bizantyjskich orantek wygląda jak czarny ptak, który unosi się nad pustym polem...
Kamera na tak dużą odległość już jednak nie zarejestrowała, jak maski zaczepiały się o zamarzniętą ziemie i jak szarpał je wiatr. Kiedy więc zniknęłam za horyzontem, mój ładunek prawie cały się zgubił. Byłam wolna.
Ciągle jesteśmy w drodze. Wędrujemy nią, a między twardy świat i swoje głęboko ukryte Ja wsuwamy maskę/personę. Uczymy się po drodze, którą musimy przejść. Wokół nas mamrocze życie. A między niebem i ziemią na przekór wszystkiemu dzieją się osobliwe rzeczy.