Ivan Štrpka

Brno  Wt 5.7. v 20:30
Košice  Śr 6.7. v 19:00
Ostrava  Cz 7.7. v 20:30
Wroclaw  Pt 8.7. v 20:30

Poezja jako film (Ivan Štrpka)

 

Poeta, autor tekstów muzycznych, prozaik, eseista, tłumacz. Urodził się 30 czerwca 1944 r. w Hlohovcu. Skończył studia języka słowackiego i hiszpańskiego na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Komeńskiego w Bratysławie. Pracował jako redaktor w różnych czasopismach i wydawnictwach i jako kierownik literacki w Telewizji Słowackiej. Od 1999 roku jest redaktorem naczelnym czasopisma Romboid. Wydał zbiór esejów Kurcz rozwartej dłoni i inne eseje (Kŕč roztvorenej dlane a iné eseje) (1995) i prozę Zakładnik (Rukojemník) (1999); tłumaczył między innymi J.-L. Borgesa, M. de Cervantesa i F. Pessoa. Publikował około piętnastu tomów poezji, pierwszy z nich to Krótkie dzieciństwo kopijników (Krátke detstvo kopijníkov) (1969) i ostatni Wielki oddech: Psychopolis, cienki lód (Veľký dych: Psychopolis, tenký ľad) (2010). „Poezja Štrpki biegnie jak film, jest kultem ruchu, szybkiego przewijania obrazów. Wykorzystuje cięcia, detal, akcję…“ (Štefan Moravčík).

Quo vadis według Ivana Štrpki

Co robię pośród tych wspaniałych piłeczek tenisowych, pośród naporów wszystkich przemówień i potoków musujących słów. Pośród tych wszystkich świetnychskończonych konstrukcji i sieci kuszących do błyskawicznej gładkiej komunikacji ze wszystkich możliwych stron? Piszę. Piszę całkiem inną sieć: otwierającą się i tworzącą się dla każdej swojej żywej okazji zawsze całkiem od początku, od nowa. Forma i treść w jednym tańcu: tu nasza mowa ciągle powstaje tak jak nasz ludzki świat, również dziś. Żadne wspaniałe, wolne, puste medium z góry skonstruowane do naszej dyspozycji. Hermes się cieszy. I mysz z dziecięcych wierszyków się śmieje: z góry zastawiona pułapka na komunikację tutaj nie zadziała.

Odczuwam to jako moją własną, z góry niczym nieustawioną i niegwarantowaną akcję. Jako skrajność. Piszę sieć dla siebie i dla ciebie jak dla znaczenia, które właśnie powstaje. Piszę się jak sieć. Jak sposób istnienia. Tak trochę jak właśnie komponujące się gwizdanie, które przekracza muzykę i modeluje powietrze i nagą prawdę naszych ust.

Jest to pisanie wychodzące na zewnątrz z ukrycia mowy, z początku jej zdolności do artykułowania subiektu konkretnego osobnika, do formowania wspólnego świata wieloaspektowej, esencjonalnie szerokiej wielosubiektywności przekraczającej wąskie, osamotnione „ja“.

Czy odkrywam mowę? Staram się o znaczenia pośród ich własnych, w unikalny sposób rozwijających się zależności. Moc nakazu tutaj pada. W ogóle jakakolwiek moc dyrektywna. Znaczenie się tworzy, jego życiem jest proces. I ten żyje z obnażających się kontekstów. Bez przemocy, w miękkiej interakcji. Transmisja jest żywa. Sens się ujawnia. Czytanie obowiązuje. Każde słowo jest obowiązujące.

Staram się o nazwanie, o oddech, o tekst, o świat. O własny głos między swobodnie rozróżniającymi głosami przerastającymi rosnącą wszechobecną pustkę słów. Żyję z tym. Staram się zawsze od nowa o konkretną własną indywidualną pozycję, o osobiście wyostrzoną wypowiedź, o żywą mowę, która sama staje się aktualizowanym zaprzeczeniem cicho przemawiającym za siebie w głośnej paplaninie, gadaniu i barbaryzacji świata pożerającego & opróżniającego ludzką mowę, świata pozbawionej ducha manipulacji i konsumpcji, aż gdzieś do granicy kanibalizmu mentalnego.

Zamknijmy te usta. Stwarzajmy mowę, która nas tworzy. Trzymajmy się słowa. Dotrzymujmy słowo. Uwolnijmy język.

Myślę tak. Warto spróbować: pisanie, jako obnażający się proces z otwartą intencją pogłębiania naszej wrażliwości na życie. Powstaje to. To się tworzy i to tworzy. Przebiega to. Ars poetica w ruchu: myśli to razem ze mną, tak jak w trakcie biegu.

Jaki kurs w ogóle obowiązuje w tym skupionym ryzykowaniu? Przede wszystkim: być w ruchu rozwartej wrażliwości, przy żywym aktualnym powstawaniu znaczeń. Być, oczywiście w aktywny sposób. Tutaj przed pytanie „co to znaczy“ nasuwa się pytanie  „w czym jestem, kiedy jestem“, co właśnie intensywnie postrzegam, myślę, przeżywam. Przed gładką, hedonistyczną konsumpcję sztywnie sformułowanych znaczeń stawia się tutaj płynny proces ich powstawania w horyzoncie otwartego umysłu. Jej narastanie w akcji piszącego się sieciowania: z węzłami między wolnymi okami, z przekreśleniami, z przygodami, z niespodziankami bezpośredniego przenikania i z problemami labiryntów.

Ten kurs może orientacyjnie obowiązywać. Ta troska, ta radość. Ta wartość. Ta gra. Ten ruch. Ten otwarty akt.
Sieć (się) tworzy: piszę i myślę o tym w samej płynnej postaci tego „pismomyślenia“. Ciągle śledzę naturę tej żywo odwijającej się zależności, która może formować siebie i mnie. Tu i teraz. To przenośne doświadczenie jest aktualne albo w ogóle go nie ma. Tak jak z żywym językiem.

Właśnie piszę coś dla Wiatraków. I już wykreśla się pierwszy, niemal lekko uogólniający postulat. Na środku ulicy schylam się i podnoszę piłeczkę tenisową. Schylam się i podnoszę piłeczkę tenisową. Wszystko, co trzeba w tej chwili wiedzieć na temat rzeczy, jest w niej zawarte.

  • Promocja nowej „Antologii współczesnej poezji polskiej“

    W ramach Miesiąca Spotkań Autorskich odbędzie się dnia 21 lipca o godz. 19.00 w brneńskim teatrze Husa na provázku promocja…

  • Spotkanie z Henrykiem Grynbergiem odwołane

    Z przykrością zawiadamiamy, iż spotkanie z Henrykiem Grynbergiem, które miało się odbyć 14 lipca, w czwartek, w ramach Miesiąca Spotkań Autorskich, zostało odwołane z ważnych przyczyn. Serdecznie zapraszamy na pozostałe spotkania!

  • Krest Knihy, czyli chrzest książki w Restauracji Bernard

    W trakcie trwania Miesiąca Spotkań Autorskich wydawnictwo Good Books zaprasza 18 i 22 lipca wszystkich uczestników spotkań w Mediatece oraz gości do Restauracji Bernard, gdzie odbędzie się Krest Knihy (czyli tradycyjny chrzest książki Markety Pilatovej „Żółte oczy prowadzą do domu” oraz Jarka Rudisa „Grandhotel”). Na spotkaniach obecna będzie tłumaczka obu książek pani Katarzyna Dudzic.

  • Konferencja prasowa we Wrocławiu

    29 czerwca o godz. 11.00 zapraszamy do Mediateki (plac Teatralny 5) na konferencję prasową, z udziałem prezydenta Jarosława Obremskiego, anonsującą Miesiąc Spotkań Autorskich: Czesi - Słowacy - Polacy, który odbędzie się we Wrocławiu w dniach 4 lipca - 3 sierpnia 2011 r.

  • Brno, Koszyce, Ostrawa, Wrocław

    Dwunasta edycja Miesiąca Spotkań Autorskich zbliża się milowymi krokami. W tym roku po raz pierwszy festiwal odbędzie się również poza granicami Republiki Czeskiej. Oprócz Brna i Ostrawy, gdzie dotychczas odbywały się spotkania, przebiegać będzie również na Słowacji, w Koszycach oraz w polskim Wrocławiu.