Balla
Brno
Śr 20.7. v 20:30
Košice
Cz 21.7. v 19:00
Ostrava
Pt 22.7. v 20:30
Wroclaw
So 23.7. v 20:30
Słowacki Kafka? Vladimír Balla!
Urodzony w 1967 r., absolwent Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Bratysławie, pracuje w Urzędzie powiatowym w Nowych Zamkach. Autor ośmiu tomików drobnych utworów prozatorskich. Debiutował v 1996 roku zbiorem opowiadań Leptokaria, w tym roku wydał utwór W imieniu ojca (V mene otca). Jest jednym z autorów przedstawionych w antologii współczesnej prozy słowackiej 14 ostrych (14 ostrých) (2005), w czeskim tłumaczeniu wydał autorski wybór opowiadań Za życia (Naživu) (2008). Na okładce jest napisane: „Może Balla nie obrazi się, jeśli nazwiemy go słowackim Kafką. […] Okrutne i nienawistne istoty, które zamieszkują świat dziwacznych opowiadań Balli, cierpią na podstawowy i praktycznie nie zmienny stan – osamotnienie. To nie znika nawet w związku mężczyzny i kobiety. Wtedy zmienia się ono w „podwójne osamotnienie“. Niemniej jednak postaci Balli szczerze starają się żyć w pełni i oprzeć się banalności codziennej egzystencji.“
Quo vadis według Vladimira Bally
Jestem u celu, nigdzie nie idę. Ale być może kiedyś cel się zmieni albo przesunie i będę musiał wyruszyć. Teraz jestem tutaj, w mieście na słowacko – węgierskim pograniczu, w tym mikrokosmosie. Zapisuję, dokąd zmierzają tutejsi ludzie, niesamowicie podobni do ludzi ze skądinąd i niegdyś.Muszę być blisko nich – ciało przy ciele, skóra przy skórze, puls na pulsie – ponieważ nie da się z daleka rozróżnić ich gorączkowego ruchu od tysiącletniego zastygnięcia. Nie szukam niczego bardziej zasadniczego. Ruszają się, widzę z bliska, że się ruszają, to wystarczy. Od kiedy są zapisywani, nie robią nic na marne. Ich życie zyskało sens – jako historia, przypowieść, przynoszący ulgę lek, zastrzyk energii. Wydaje im się, że życie od samego początku miało sens. To ich wrażenie również sumiennie zapisałem. Dzięki zapisywaniu także moje życie powinno nabrać sensu, wzbogacić się: ale w rzeczywistości się rozmywa i bez wyraźniejszego śladu stopniowo znika.